Strona główna » Działamy! » Uwagi po łódzkiej konferencji
  • A-
  • A
  • A+

Uwagi po łódzkiej konferencji

Dodane 01.01.1970

Stan i perspektywy rozwojowe bibliotek uczelni niepaństwowych (Łódź, 22-23 września 2011 r.)

Zdawało się, że trzynastej dorocznej konferencji Sekcji Bibliotek Niepaństwowych Szkół Wyższych nie będzie. Nie było chętnych do organizacji. W sukurs przyszła jednak niezawodna Firma Księgarska Wiesława Juszczaka (a faktycznie Wiesława i Anny), która podjęła się wzięcia na siebie ciężarów gospodarza. A właściwie współgospodarza, bo swoje wnętrza zgodziła się udostępnić nieodpłatnie Biblioteka Uniwersytetu Łódzkiego. Na miejscu okazało się, że do dyspozycji był też personel techniczny, sprzęt techniczny, a dwoje wicedyrektorów (mgr Irena Kujawska i mgr Tomasz Piestrzyński byli aktywnymi uczestnikami pierwszego dnia konferencji i czuwali, żeby jej uczestnicy dobrze się tu czuli. Zapewnili też możliwość zwiedzania biblioteki, z czego niemal wszyscy uczestnicy konferencji skorzystali. Biblioteka ma bowiem nowy gmach, nowoczesne urządzenia i należało to zobaczyć. Organizatorzy zaś zadbali o transport uczestników oraz wyżywienie i odpoczynek. Wszystko w najwyższym gatunku.

Organizatorzy konferencji dostosowali się do apelu części członków Sekcji, żeby konferencja była tańsza i odbywała się bliżej centrum kraju, a zarząd Sekcji dostosował się do oczekiwań w ten sposób, że tematem obrad uczynił biblioteki i bibliotekarzy uczelni niepaństwowych. Mimo to zgłosiło się raptem 30 osób.

Konferencja zaczęła się aktem uroczystym. Oto Zarząd Główny Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich na wniosek zarządu sekcji przyznał Wiesławowi Juszczakowi medal „Za Zasługi dla bibliotekarstwa Polskiego i SBP” i miałem przyjemność dokonania jego wręczenia z upoważnienia prezeski Stowarzyszenia mgr Elżbiety Stefańczyk. Intencja było przyznanie medalu firmie, ale jego regulamin przewiduje przyznawanie tylko konkretnym osobom.

Następnie glos zabrała przewodnicząca Sejmowej Komisji ds. Kultury i Środków Masowego Przekazu Iwona Śledzińska-Katarasińska. Skupiła się na przedstawieniu polityki rządu w dziedzinie kultury i szkolnictwa wyższego, czego wyrazem były przedstawione wskaźniki liczbowe dotyczące nakładów finansowych. Chętnych do zadawania pytań nie było, więc sam zadałem trzy, w których jednocześnie zawarte były sugestie działań. Chodziło o zagospodarowanie podatku VAT na książki, który powinien przynajmniej w części wzbogacić nakłady państwa na biblioteki. Chodziło także o podatek VAT 23 % na ksiązki elektroniczne i audiobooki. Powinien on nie być wyższy niż podatek na książki (i czasopisma) konwencjonalne. Zapytałem też o możliwości finansowania przez państwo lub samorząd terytorialny działań bibliotek uczelni niepaństwowych na rzecz środowisk innych niż akademickie. Na pierwsze dwa otrzymałem odpowiedź, że minister finansów jest zbyt silnym ministrem, żeby cokolwiek dało się tu zmienić, na trzecie zaś usłyszałem radę, że pieniądze można uzyskać, tylko trzeba przejrzeć programy finansowane z rozmaitych funduszy – krajowe i europejskie. Padł też wniosek (Bogumiły Urban z Wyższej Szkoły Bankowej) o zmianę filozofii funkcjonowania prawa autorskiego, które powoduje nierównowagę między prawami autorów i producentów a potrzebami społeczeństwa, które ma być informacyjne. Pani posłance pozostało nic innego jak przyznanie, że rząd tego nie jest w stanie zmienić, bo obowiązują tu wzorce międzynarodowe.

Druga sesja obrad zapoczątkowana została referatem na temat naukowej funkcji bibliotek publicznych i pedagogicznych. Jego autorka prof. dr hab. Jadwiga Konieczna w starym stylu odczytała sążnisty tekst z licznymi tabelami i wskaźnikami. A dyskusję zdominował temat sensu istnienia bibliotek pedagogicznych, które swoją rolę już spełniły w czasach, gdy trzeba było szybko wyszkolić nauczycieli, których szeregi przerzedziła wojna, a ponadto trzeba było dodatkowych sił do tzw. walki z analfabetyzmem. Dziś to są de facto biblioteki publiczne służące studentom kierunków humanistycznych, ale słabo zaopatrywane w nowości i zatrudniające pracowników na innych, dogodniejszych zasadach, niż biblioteki publiczne. Formą udziału w dyskusji była prezentacja mgr Aleksandry Marciniak, która przedstawiła siedem grzechów głównych bibliotekarzy w relacjach z użytkownikami.

Dopiero trzecia sesja dotyczyła bibliotek uczelni niepaństwowych. Pendant do dyskusji stanowiła moja prezentacja „Pracować u prywatnego : biblioteki i bibliotekarze w uczelniach niepaństwowych”. W zwięzłej formie zaprezentowałem to co między bibliotekami tej sieci jest wspólne i co je między sobą różni. A różnice między tymi bibliotekami, które mają wystarczający budżet na zakup zbiorów, zatrudniają po przyjemniej kilka osób na stałych etatach, mających należne miejsce w strukturach uczelni, a tymi bez budżetu, odpowiednich wnętrz i stałego zatrudnienia są ogromne. Jak dodała mgr Magda Karciarz z DSW, władze 50 uczelni zabraniają podawania danych o swoich bibliotekach, a 100 w ogóle nie reaguje nie tylko na pisma, ale także na maile i telefony. W rezultacie długiej dyskusji, umiejętnie podsycanej przez modelatorkę tej sesji mgr B. Urban, postanowiono powołać nowe ciało, które przy pewnej energii działania może wywierać większy nacisk na organa administracji państwowej, gremia zrzeszające rektorów uczelni niepaństwowych oraz władze poszczególnych uczelni. Ma to być wzorowana na doświadczeniach bibliotek uczelni państwowych Konferencja Dyrektorów Bibliotek Uczelni Niepaństwowych. Od razu powołano jej zarząd, którego kierowanie powierzono mnie. Obecne na Sali obrad mgr mgr Małgorzata Podgórska i Magda Karciarz pytane, czy mogę się zgodzić i pomogą, kiwnęły głowami, więc się zgodziłem. W dyskusji wystąpiła znów mgr Aleksandra Marciniak, która tym razem wspólnie ze swoją współpracownicą przedstawiły bogatą działalność Sekcji Bibliotek uczelni niepaństwowych przy Zarządzie Okręgu SBP w Łodzi, skupioną zarówno na kwestiach fachowych, jak i integracyjnych. Wstępnie ustalono, że kolejna konferencja odbędzie się znów w Łodzi, a jej organizacji podjęła się biblioteka tamecznej Wyższej Szkoły Pedagogicznej, której kierownik mgr Aleksandra Marciniak ze swoją energią i pomysłowością wyrasta na jedną z liderek środowiska bibliotekarzy uczelni niepaństwowych.

Stefan Kubów

Dodaj komentarz

Wymagane pola oznaczone są *.


Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, kliknij aby wygenerować nowy.